Rajd do Eminowa - 22-23.09.2005
W dniach 22 i 23 września nasza stajnia zorganizowała rajd konny "Pożegnanie lata" do miejscowości Eminów. Jego uczestnicy przejechali w siodle około 70 kilometrów. Znakomita, jeszcze letnia pogoda, niezapomniane tereny (drogi asfaltowe to tylko 4 km trasy) oraz ciekawe przygody zapadną wszystkim na długo w pamięci. W rajdzie uczestniczyła młodzież jeżdżąca w naszym ośrodku oraz 10 koni - osiem pod uczestnikami i dwa w zaprzęgu. Zarówno konie jaki i jeźdźcy spisali się na medal. Poniżej przedstawiamy relację z rajdu oraz zdjęcia.
22 września - czwartek - dzień I
Wszyscy uczestnicy wyprawy przybyli do stajni punktualnie na godzinę 10. Po przygotowaniu koni oraz zapakowaniu bagaży na bryczkę o godzinie 11 opuściliśmy teren Ośrodka. Trasa rajdu wiedzie na południowy-wschód od Wiśniowej Góry, w kierunku Tomaszowa Mazowieckiego do wsi Eminów. Niemalże cała droga prowadzi przez lasy i pola drogami leśnymi i gruntowymi. Jedynie 4km trasy stanowią asfalty. Po dwóch godzinach jazdy, ok.13.15 zatrzymaliśmy się na postój pod lasem. Podczas przerwy uczestnicy zjedli przyrządzony na miejscu posiłek oraz chwilę odpoczęli przed dalszą wyprawą. O 14.15 ponownie zasiedliśmy w siodłach i ruszyliśmy w drogę. W pobliżu wsi Eminów uczestnicy próbowali swoich sił w jeździe ławą (koń obok konia) po leśnej polanie. Ryzykowny manewr zakończył się szczęśliwie i dostarczył wszystkim wielu pozytywnych emocji, a jeźdźcy udowodnili, że ich umiejętności stoją na przyzwoitym poziomie. Następnie ok. 16.15 zastęp ośmiu koni odłączył się od bryczki i pojechał w 1,5 godzinny teren po lasach w okolicy bazy noclegowej. Przed godziną 18.00 dojechaliśmy na miejsce. Rozsiodłanie,uwiązanie, napojenie koni oraz rozlokowanie w pokojach były pierwszymi czynnościami po dotarciu do Eminowa. Po obiado-kolacji nakarmiliśmy i wyczyściliśmy konie. Tak jak planowaliśmy kilka minut po godzinie 20 rozpoczęliśmy wspólną imprezę przy ognisku z pieczonymi kiełbaskami i śpiewaniem przy dźwiękach gitary. Noc była ciepła i rozjaśniał ją blask Księżyca, tak że konie było widać jak w dzień. Na ognisku podsumowaliśmy dzień pierwszy - czwartek, który przebiegł zgodnie z planem i prócz lekkiego zmęczenia przyniósł wiele wrażeń. Zostały przydzielone wachty do nocnego pilnowania koni.
23 września - piątek - dzień II
Mimo lekkiego zmęczenia odczuwanego po całodniowej czwartkowej jeździe wszyscy wstaliśmy o godzinie 8.00. Na początek nakarmiliśmy i napoiliśmy nasze wspaniałe rumaki bo na godzinę 9.00 udać się na wspólne przygotowanie śniadania. Po posiłku spakowaliśmy bagaże i rozpoczęliśmy czyszczenie i siodłanie koni przed drogą powrotną. Torby zostały zapakowane na bryczkę i o godzinie 11.00 wyjechaliśmy z Eminowa w kierunku Wiśniowej Góry. Po trzech godzinach jazdy okraszonej kilkoma galopami po leśnych ścieżkach dotarliśmy na miejsce postoju. Konie przywiązano do drzew, a jeźdźcy siedząc w zaciszu zagajnika zjedli małe co nieco. Po jedzeniu dłuższa chwila odpoczynku i dalsza droga w kierunku domu. W lesie na Zielonej Górze zastęp ponownie odłączył się od bryczki by zakręcić bardzo ciekawą pętlę. Na godzinę 16.30 dotarliśmy do Ośrodka gdzie po rozsiodłaniu i dokładnym przejrzeniu stanu wszystkich czworonogów podsumowaliśmy i zakończyliśmy dwudniową imprezę. Wszyscy uczestnicy bez szczególnego wysiłku i żadnych kontuzji wytrzymali długą wyprawę, choć niektórzy pod koniec wyglądali na nieco zmęczonych. Cieszy również fakt, iż wszystkie konie wróciły do stajni bez szwanku i w całkiem niezłej kondycji. Serdecznie gratulujemy wszystkim jeźdźcom i zapraszamy ponownie na trasy naszych rajdów.